Firma musi przejść na e-Doręczenia – czy tego chce, czy nie

1 lipca 2025 r. system stał się obowiązkowy dla każdego, kto prowadzi działalność gospodarczą i będzie musiał zaktualizować swoje dane w ewidencji, na przykład w związku ze zmianą adresu, ustanowieniem pełnomocnika, rozszerzeniem profilu działalności o nowy kod PKD.

– W praktyce oznacza to, że docelowo zasadniczo cała korespondencja kierowana do przedsiębiorcy od podmiotu publicznego, np. z urzędu skarbowego, będzie trafiać nie tradycyjnie pocztą na adres siedziby, ale na skrzynkę do e-Doręczeń. Przedsiębiorca nie ma zatem wyboru, musi przestawić się na korespondencję elektroniczną. Dotyczy to również tych, którzy w swojej działalności nie korzystają z internetu, np. wykonujących drobne usługi remontowe, krawieckie, fryzjerskie itp.

Skrzynkę można założyć, korzystając z portalu Biznes.gov.pl (darmowe rozwiązanie oferowane przez państwo) lub za pośrednictwem tzw. kwalifikowanych dostawców usługi (KDU), czyli podmiotów komercyjnych, które uzyskały stosowane uprawnienia.

Przedsiębiorca w praktyce będzie zobowiązany nie tylko do posiadania adresu, ale również do regularnej obsługi skrzynki.

Rozwiązaniem jest powiązanie skrzynki do doręczeń elektronicznych z pocztą e-mail. Nie ma jednak pewności, czy powiadomienie o nowej wiadomości nie trafi do folderu innego niż „odebrane”, np. do spamu. Nietrudno wyobrazić sobie więc przegapienie ważnej wiadomości. Rafał Kózka zwraca też uwagę, że w wielu mikrofirmach dostęp do skrzynki e-mail posiada kilka osób albo przedsiębiorca ceduje obsługę takiej skrzynki na pracownika lub członka rodziny.